PORADNIA DLA DUCHÓW – Maciej Chwedo
(…) Myśli kipiały mu w głowie niczym zupa w garnku, z tym że zamiast wywaru czuł słonawy pot ściekający do ust. Musiał obalić teorię o trefnej wódce i jakimkolwiek alkoholizmie bo przecież przez cały dzień nawet piwa nie ruszył. Było tylko jedno wyjaśnienie – zwariował, bo jak inaczej wyjaśnić ducha? (…)
Maciej Chwedo przygodę z pisaniem zaczynał od tekstów rapowych, które zaowocowały trasami koncertowymi po całym kraju u boku legendy rodzimej sceny hip-hopowej. Skoro już poznał scenę, postanowił kilka napisać, co poskutkowało ukończeniem kierunku scenariopisarstwa w jednej z warszawskich szkół filmowych. Na podstawie jego pracy dyplomowej nakręcono film, który w kinach obejrzało ponad 700.000 widzów. Wraz z przyjaciółmi założył studio filmowe, gdzie realizował projekty video z użyciem techniki green screen. Jest autorem wielu kampanii reklamowych, teledysków i odcinków popularnych seriali telewizyjnych. „Poradnia dla Duchów” to jego debiut literacki, gdzie w typowy dla siebie, humorystyczny sposób, opisuje przygody swojego ojca, byłego agenta służb, ducha pośród żywych.
(Informacja o autorze znaleziona na stronie Wydawnictwa FLOW)
PORADNIA DLA DUCHÓW to powieść psychologiczno-obyczajowa z nutką dramatu i… zjawisk paranormalnych.
PREMIERA KSIĄŻKI 14 PAŹDZIERNIKA 2026

Marek jest byłym tajnym agentem, ale dziś pracuje jako szkolny woźny. Jest człowiekiem, który przegrał przede wszystkim z samym sobą. Od lat próbuje zagłuszyć przeszłość alkoholem. Kiedy zaczyna widzieć duchy ludzi, którzy zginęli w tragicznych okolicznościach, otrzymuje szansę, której nigdy się nie spodziewał. Pomagając zmarłym odnaleźć spokój, Marek coraz boleśniej uświadamia sobie, że sam od lat ucieka przed najważniejszymi pytaniami. Bo najtrudniej zmierzyć się z własnymi błędami, zwłaszcza gdy dotyczą tych, których kochamy najbardziej. Czy duchy pomogą Markowi odnaleźć zagubiony w pewnym momencie sens życia? Czy spotkania z duchami uświadomią byłego agenta co tak naprawdę w życiu stracił i czy uda mu się to odzyskać?

Do książek debiutantów podchodzę z dużą otwartością, ponieważ kilkukrotnie biorąc do czytania powieść debiutującej autorki czy autora, po przeczytaniu byłam w stanie powiedzieć tylko: WOW!
Takim słowem również mogę krzyknąć (!) bo uważam, że autor i jego książka zrobią pozytywne wrażenie na wielu czytelnikach, jednocześnie skłaniając ich do refleksji.
Styl jakim pisze Maciej Chwedo jest nie tylko bardzo ciekawy co przyjemny w odbiorze treści lektury. A fabuła zapewnia czytelnikowi prawdziwy roller coaster emocjonalny. W pewnym momencie czytania śmiejesz się w głos by za kilka stron dalej ocierać oczy z łez wzruszenia. Myślę, że to nie jest łatwe dla autora by napisać książkę będącą komedią, w której śmiech przeplata się ze smutkiem.
Fabuła książki jest mocno nastawiona na przejaw psychologiczny i chociaż znajdujemy tutaj wątki bardzo nierealistyczne, bo kto w dzisiejszych czasach wierzy w duchy? (ja wierzę 😉) to warto skupić się na wątku tego „żywego ducha” czyli kogoś, kto dla najbliższych był kimś w rodzaju jednej wielkiej niewiadomej.
(…) Kurdupel spojrzał na swoje dłonie, które powoli znikały jak zaparowana szyba gubiąca ciepło. Na jego twarzy pojawiła się mieszanka radości i spokoju. (…)
Główny bohater wiele lat pracował jako tajny agent nie zastanawiając się nad tym, że pieniądze są tylko częścią szczęścia. Bo zarabiając sporo, przy okazji też dużo tracił.
Życie agenta zniszczyło mu życie rodzinne, ale pieniądze, które zarobił nie były w stanie spłacić długu jaki zaciągnął u żony i synka. Długu winy i szans jakie utracił, cały czas będąc dalej swojej rodziny niż bliżej. I tu nie mam na myśli jedynie odległości liczonych w kilometrach, ale tego co emocjonalnie mogło łączyć go z najbliższymi.

Myślę, że wiele osób, które tę książkę przeczyta zastanowi się nad sensem życia i nad tym co tak właściwie w życiu jest najważniejszym.
Humorystycznie przedstawiony wątek z duchami też nie jest tak do końca zabawny, bo każdy z tych pojawiających się w życiu Marka duchów miał w sobie coś dramatycznego i nie mam tutaj na myśli tego jak zginęli.
Myślę, że każdy z nas nosi w sercu jakąś niedopowiedzianą myśl, jakieś niedokończone zadanie i często powtarza sobie: ale jeszcze zdążę to powiedzieć, ale jeszcze zdążę to zrobić i… nie zawsze to się udaje.
Razem z książką otrzymałam kartkę pocztową jakże byłoby cudownie gdybyśmy mogli komuś, komu nie zdążyliśmy czegoś powiedzieć – wysłać taką kartkę ze słowami: kocham cię / przepraszam / tęsknię.
Jak wielu ludzi żyje tak jak duchy. Unika towarzystwa, unika szczerości, boi się komuś powiedzieć. A przecież tak niewiele trzeba, aby podzielić się z kimś cząstką… siebie.
(…) – Chodzi o ciebie, Mareczku. To ty jesteś tutaj duchem, a my tylko pomagamy ci odnaleźć światło, które zgubiłeś dawno temu. (…)

Ta książka to taki misz-masz emocjonalny i przyznam szczerze, że po jej przeczytaniu zrobiło mi się bardzo smutno chociaż przez większość czytania uśmiechałam się.
Dopiero po przeczytaniu tej książki zdałam sobie sprawę z tego, ilu słów nie powiedziałam osobom, którym już nigdy tego nie powiem.
Nie przechodźcie obok tej książki obojętnie, bo moim zdaniem nie jest ona jedynie lekturą rozrywkową, ale jest przede wszystkim lekcją. Dla nas.
Świetnie wykreowani bohaterowie, ciekawie poprowadzone dialogi i fabuła, która wciąga od pierwszej strony pozwalając i na śmiech, i na łzy. Czy muszę dodawać coś więcej, aby zachęcić do sięgnięcia po tę lekturę?
To zdecydowanie…
(…) Przejmująca powieść o winie, odkupieniu i drugich szansach. O duchach, które pozostają między światami i ludziach, którzy za życia potrafią stać się dla siebie nawzajem niewidzialni. (…)

Dziękuję Autorowi za tę historię, a Wydawnictwo FLOW dziękuję za możliwość przeczytania tej książki w ramach współpracy barterowej.






