Recenzje książek

CIĘŻAR WINY – Barbara Wysoczańska

Zdjęcie z prywatnego albumu autorki bloga.

Barbara Wysoczańska urodziła się w 1980 roku w Nowej Soli, ale obecnie mieszka w Zielonej Górze. Jest absolwentką historii na Uniwersytecie Zielonogórskim. Jest historykiem nie tylko z wykształcenia, ale i z pasji. Prywatnie jest mamą dwóch córek. Pracuje w branży jubilerskiej. Jest miłośniczką dobrej literatury, muzyki i kina.

CIĘŻAR WINY to dramat wojenny z nutą romansu.

Wydawnictwo FILIA, stron 445

Barbara Wysoczańska pisze o silnych i odważnych kobietach, które w obliczu zagrożenia potrafią być twardsze od niejednego mężczyzny, jednocześnie nie zatracając swojej delikatnej kobiecości. I o takiej właśnie kobiecie jest ta książka.

Autorka pod postacią Emmy, młodej, pięknej, inteligentnej i utalentowanej muzycznie panny z tak zwanego dobrego domu przedstawia nam Niemkę, która niesie na swoich barkach w swoim sercu ciężar winy nazistowskich Niemiec.

Jej ojciec, wysoko postawiony gestapowiec, ślepo wierzący w ideologię nazistowską i zapewnienia kanclerza o sile jaką są Niemcy jako naród, nie potrafił jednak zaszczepić tę wiarę w swojej córce.

Emma była zupełnie inną osobą. Uczynną i pracowitą, ale poświęcała się ludziom nie ideologii. Dla niej liczył się człowiek, a nie jego narodowość, co sprawiło, że i pokochała kogoś kto nie był Niemcem i zaprzyjaźniła się z kimś, kto teoretycznie był jej wrogiem.

Na przykładzie bohaterki tej książki autorka pokazała co przeżywały niemieckie kobiety po klęsce wojny, a szczególnie te, które pozostały w miastach, które po wojnie przestały być niemieckimi a stały się polskimi.

(…) Ogarnął ją strach, ogromny i paraliżujący. Chciała zamknąć oczy, byle już nie widzieć tych wycieńczonych przemarzniętych kobiet, zmuszanych do nadludzkiego wysiłku – ale nie mogła. Coś silniejszego kazało jej patrzeć bez końca, by zapamiętać to, co było największym upadkiem człowieczeństwa. (…)

Fabuła tej książki jest dramatem wojennym, ale takim w którym ludzie mimo bólu, upokorzeń i strachu łakną ciepła drugiego człowieka, bo przecież serce nie sługa, czasami musi walczyć z rozsądkiem chociaż nie zawsze wygrywa.

Mamy tutaj dość nietypowy romans, ale myślę, że takich romansów i takich mezaliansowych miłości mogło być w czasie wojny wiele.

Autorka przenosi czytelników zarówno do lat wojennych jak i powojennych, kiedy jedna okupacja została zastąpiona inną. A ludzie długo jeszcze po wojnie nie potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Barbara Wysoczańska pokazuje również jak silna potrafi być więź między rodzeństwem, które dzieli spora różnica wieku. Dla Emmy jej mały braciszek był całym światem, o który ona musiała dbać całym sercem. Tak jak matka dba o swoje dziecko.

To nie jest książka lekka w odbiorze, myślę, że niejednej osobie podczas czytania zakręcą się w oczach łzy.

I jestem przekonana, że czytelniczkom i czytelnikom tej autorki nie muszę tej książki polecać bo one/oni wiedzą, że każda jej powieść to bestseller.

Ale tym, którzy nie znają jeszcze „pióra” Barbary Wysoczańskiej gorąco tę lekturę POLECAM i zapewniam, że nikogo ona nie znudzi.

Dziękuję AUTORCE za kolejną wciągającą historię, a WYDAWNICTWU Filia dziękuję za możliwość przeczytania tej książki w ramach współpracy barterowej w wyzwaniu #LATOZFILIA.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Napisz do mnie
wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  
Książki które przeczytałam
Znajdziesz mnie również na
lubimyczytać.pl granice.pl booklikes.com nakanapie.pl sztukater.pl instagram.com/formelita_ewfor/ facebook.com/KsiazkiIdy/