Daily Archives: 11 kwietnia, 2026
KLĄTWA POŁUDNICY – Agata Suchocka
(…) Za mną rozciąga się parkowy starodrzew, przede mną przemykają najnowsze zdobycze cywilizacji. I pomiędzy tymi dwoma światami stoję ja, ogniwo łączące przeszłość z przyszłością. (…)

Agata Suchocka jest nie tylko polską pisarką, ale również tłumaczką, wokalistką, multiinstrumentalistą, pedagogiem i animatorem kultury. Inicjatorką Nieformalnego Opolskiego Klubu Literackiego zrzeszającego twórców lokalnych. Zawodowo związana jest z Filharmonią Opolską i szkołą muzyczną „Preludium”. To również pasjonatka malarstwa, rysunku i bluesa, udzielająca się wokalnie w Formacji Bluesowej Gorszy Sort. Od 2017 roku w tłumaczeniu autorskim ukazuje się nakładem wydawnictwa Cheeky Kea Printworks cykl powieściowy „I Give You Eternity” w wersji anglojęzycznej.
KLĄTWA POŁUDNICY to powieść obyczajowa z nutą fantazji. Książka jest jedną z serii Słowiańskie światy.
PREMIERA KSIĄŻKI 21 PAŹDZIERNIKA 2025

Dagna mieszka w kamperze jako wędrująca fotografka, specjalizująca się w plenerowych sesjach retro. Żyjąc z dnia na dzień i nie myśląc o przyszłości, odnajduje w krajobrazach kadry, które zdają się koić jej samotność — lecz nie mogą uleczyć klątwy, która ciąży na niej od dawna.
Jako południca – demon żywiący się ludzką energią – Dagna zawsze pragnęła zemsty na tych, którzy skrzywdzili ją i siostrę. Spotkanie z szeptuchą w międzywojennej Polsce obudziło w niej człowieczeństwo i pozwoliło ograniczyć destrukcyjną moc – coś, co przez wieki wydawało się niemożliwe. Kiedy wraca do korzeni – nad Puszczę Augustowską – spotyka Jaromira, potomka mężczyzny winnego tragedii jej przeszłości. Wspólne wędrówki po lesie budzą uczucie i pytanie: czy ich miłość wystarczy, by odrzucić klątwę i dać sobie szansę na pełne, ludzkie życie?
Do tej pory miałam okazję przeczytać zaledwie dwie książki Agaty Suchockiej, które szczerze mogę polecić. Kiedy na Targach Książki w Poznaniu zauważyłam tę powieść, nie ukrywam, że trochę byłam zaskoczona.
Ale ciekawość jak autorka poradziła sobie z tematem (dość ostatnio modnym) skłoniła mnie do sięgnięcia po tę lekturę.
Fabuła powieści toczy się w dwóch ramach czasowych. Jednym z nich są lata tak odległe, że trudno nawet uwierzyć w to, że kiedyś ludzie tak właśnie żyli. Drugim natomiast jest współczesność.

Główną bohaterkę poznajemy więc jako pradawną południcę, czyli kogoś będącego w wierzeniach słowiańskich złośliwym demonem przybierającym postać kobiety. I poznajemy ją również jako wędrowną fotografkę mieszkającą w kamperze, specjalizującą się w sesjach retro.
Ta książka to połączenie słowiańskiej fantastyki, wierzeń i ówczesnego folkloru z wątkami romantycznymi.
Czytając ułożone naprzemiennie rozdziały z różnych etapów życia głównej bohaterki, która jest świadoma tego, że istnieje już od wielu pokoleń i na której ciąży pradawna klątwa tak wciągają, że momentami nie mogłam się od książki oderwać.
(…) Mam wrażenie, że puszcza znowu mnie woła, jak wtedy, kiedy weszłam pomiędzy drzewa i tak do końca nie wyszłam spomiędzy nich przez pół wieku. Nie wygoniły mnie wojny, zarazy, przesiedlenia, migracje, prześladowania, represje, konfiskaty, powstania i co tam jeszcze było po drodze. (…)
Autorka z lekkością łączy odległe od siebie czasy w jedną spójną historię, którą czytałam zarówno z przyjemnością jak i wielkim zainteresowaniem, dzięki powolnie rosnącemu napięciu. Historia opowiadana przez Dagnę jest ciekawie przedstawiona, pełna nietuzinkowych pomysłów i zaskakujących zwrotów akcji, ale również symboliki słowiańskiej.
Atutem tej powieści jest to, że autorka z niebywałą lekkością łączy czasy współczesne z tymi odnoszącymi się do czasów Słowian. I mam tu na myśli głównie dość ponurą historię głównej bohaterki żyjącej w dalekiej przeszłości.
Główna bohaterka jest osobą, którą można polubić mimo jej dość ostrego języka i demoniczności jaką w sobie nosi. Jest odważna i nie przebiera w słowach. Moim zdaniem postać Dagny została przez autorkę wykreowana perfekcyjnie.

Kolejnym atutem powieści są słowiańskie motywy, można nawet powiedzieć, że motywy słowiańskiej grozy połączonej z legendami i zjawiskami w których dominowały nadnaturalne moce, mające w fabule niemałe znaczenie, ponieważ z połączenia ich ze współczesnością powstała historia łącząca skrajny realizm i tajemne oblicza magii. Przyznam szczerze, że czytając, momentami czułam jakiś wewnętrzy niepokój, chociaż nie wierzę w duchy, demony czy magię.
To z całą pewnością książka ze specyficznym klimatem, taka trochę mroczna, trochę błyskająca ironią, a momentami nawet dość refleksyjna.
Książka jest ładnie wydana, ja mam egzemplarz w twardej oprawie, z pięknie barwionymi brzegami i co dla mnie najważniejsze, tekst jest z dużymi literami, co dodatkowo wpływało na szybkość czytania.
Jeżeli wśród znajomych macie kogoś kto fascynuje się słowiańszczyzną, starymi wierzeniami, magią i tym podobnymi sprawami, to koniecznie polećcie mu tę książkę. Jestem najlepszym przykładem czytelniczki, która nie fascynuje się tego typu tematami, raczej nie sięgam po tego typu książki, a pochłonęłam ją w tempie błyskawicznym. To chyba o czymś świadczy.
Polecam tę książkę każdemu, bo nigdy nie wiadomo kogo ta historia wciągnie. Przy tej lekturze nie można się nudzić, a trochę baśni czy bajki jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Świetny pomysł na fabułę łączącą dwa tak odległe światy to moim zdaniem strzał w dziesiątkę.
Dziękuję Wydawnictwu REPLIKA Wydawnictwo Replika za możliwość przeczytania tej książki w ramach współpracy barterowej.






