Recenzje książek

NIKT NIE MUSI WIEDZIEĆ – Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda jest osobą, którą zna każdy czytelnik, a nawet ci, którzy jej książek nie czytają wiedzą, kim jest. Urodziła się w 1977 roku w Białymstoku, wychowała w Hajnówce, w rodzinie o korzeniach białoruskich. Z wykształcenia jest dziennikarką i scenarzystką, ale postanowiła zostać autorką kryminałów, co udało jej się całkiem dobrze, ponieważ wszystkie jej książki zdobyły statusy bestsellerów. Zanim została znaną pisarką, wydała trylogię kryminalną z Hubertem Meyerem, ale największą sławę przyniosła jej chyba seria z profilerką Saszą Załuską. Jej książki zdobyły wiele nagród, a prawa do wydań zagranicznych zostały sprzedane do 12 krajów. Wiem, że pisarka ma równie wielu fanów co pseudo krytyków, ale myślę, że i jedni i drudzy motywują ją do bycia tym, kim jest. A jest osobą bardzo drobiazgową, otwartą na ludzi i z dużym poczuciem humoru, o czym można się przekonać uczestnicząc w spotkaniach autorskich.

Nikt nie musi wiedzieć to kryminał policyjny, w którym głównym bohaterem jest policyjny psycholog, Hubert Meyer.

PREMIERA KSIĄŻKI 05 MAJA 2021

Wydawnictwo MUZA.SA
stron 382

Hubert Meyer właśnie zaczął urlop, ale nie dane mu będzie spędzić czasu na błogim „nicnierobieniu”, ponieważ kolega-policjant wpakował się w kłopoty i potrzebuje jego pomocy. Nieoficjalnie Meyer nie może zająć się sprawą kolegi, ale aby pomóc i skierować śledztwo na lewe tory, potrzebna jest „przykrywka” będąca zastępczą sprawą nad którą mężczyzna razem z panią prokurator będą pracować. Wybór pada na morderstwo w Mosznej, gdzie na drodze do zamku porzucono zmasakrowane ciało młodego chłopaka. Ale to nie koniec, dawna kochanka Meyera prosi go o pomoc w rozwiązaniu zagadki śmierci jej syna, który był hodowcą węży, podejrzewając, że syn został zamordowany. Tak więc urlop Huberta zapowiada się bardzo intensywnie. Co łączy profilera z synem byłej kochanki i czy były policjant rozwiąże zagadkę jego śmierci?  Jak bardzo pogrążony jest kolega Huberta i dlaczego zastrzelił Japę, niebezpiecznego gangstera? Jak bardzo zaangażuje się Meyer w śledztwo w Mosznej i czy odkryje coś co umknęło miejscowej policji?

Hubert Meyer powrócił po 10 latach i od razu autorka zaangażowała go w trzy śledztwa prowadzone jednocześnie.

Kto czytał wcześniejsze książki z tym policyjnym psychologiem, temu nie muszę polecać tej lektury, ponieważ kiedy głównym bohaterem jest ten mężczyzna, to wiadomo, że nie będzie nudno.

(…) – Milczenie nie zawsze popłaca – odcięła się. – Czasami jest największym złem, jakie robi sobie człowiek. A to, co powiedziałam, jest prawdą, nie sekretem. (…)

Niespodziewane zwroty akcji i intrygujący bohaterowie, a do tego wciągające dialogi i ciekawe przemyślenia Meyera, to w pewnym sensie mieszanka wybuchowa i z pewnością atrakcyjna dla miłośników powieści kryminalnych.

Jak na dobry kryminał przystało fabuła wciąga od pierwszej strony. Autorka jednak nie lubi skupiać się na jednym wątku, tak i w tej powieści mamy aż trzy równocześnie prowadzone śledztwa, które nie mają wspólnego mianownika, bo każde dotyczy zupełnie innego zabójstwa.

Jest jednak wiodące śledztwo, dotyczące śmierci młodego chłopaka w Mosznej i na nim właściwie skupia się cała uwaga. Chociaż ta sprawa miała być czymś w rodzaju zmylenia działania w innej sprawie.

Ale jak to Meyer, kiedy coś zacznie to lubi skończyć po swojemu, a że w trakcie prowadzonych działań operacyjnych pojawiają się nowe ofiary i nowi podejrzani to fabuła z każdym kolejnym rozdziałem robi się coraz ciekawsza.

(…) – Widzę, że niewiele wiesz o profilowaniu albo już zapomniałaś, jak pracuję. Zawsze weryfikuję zgromadzone dane i przesłuchuję ludzi. Detektywów nie interesują kwestie, które są mi potrzebne, więc w aktach ich nie ma. (…)

Czytelnik ma okazję „wejść” również trochę w prywatną sferę psychologa dotyczącą głownie jego byłych kochanek, z którymi wbrew pozorom ani nie jest zaprzyjaźniony, ani nie jest na wojennej ścieżce.

Ciekawy jest tok rozumowania profilera i jego dość kontrowersyjne metody dochodzenia prawdy.

Myślę, że kto zdecyduje się na sięgnięcie po ten kryminał nie pożałuje swojej decyzji i zabierając się za czytanie nie będzie mógł oderwać się od stron książki.

Jest bowiem trochę intrygująco, trochę groźnie, mocno psychologicznie i po prostu ciekawie.

(…) Podjął decyzję o ucieczce, zanim do jego stóp doczołgał się drugi, znacznie większy osobnik. Hubert widział jego ogromne zęby jadowe i nieruchome oczy. W jednej chwili pojął o czym mówiła Sabina. Gdyby ten potwór ukąsił go teraz, to nawet gdyby znalazł w sobie siłę, by sięgnąć po telefon, niekoniecznie dożyłby do przyjazdu karetki. (…)

Polecam tę lekturę tym, którzy nie mieli jeszcze okazji przeczytać żadnej z książek w których główną postacią jest policyjny profiler, ci którzy zdążyli już poznać Meyera zapewne z przyjemnością sięgną po lekturę. A zakończenie zapewne zaskoczy niejednego czytelnika.

Dziękuję Wydawnictwu MUZA. SA za propozycję przeczytania tej książki i nie ukrywam, że wiadomość o tym, że Hubert Meyer wrócił bardzo mnie ucieszyła.  

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Komentarz w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Napisz do mnie
Maj 2021
P W Ś C P S N
« Kwi   Cze »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  
Książki które przeczytałam
Recenzje moich książek
  • Leśniczówka
  • Pamiątka z Paryża
  • Jutra nie będzie
  • Lawenda
  • Płacz wilka
  • Carpe Diem
  • Listy do Duszki
  • Muzyka dla Ilse
  • Dziewczyny z Ogrodu Rozkoszy
  • Kołysanka dla Łani
Znajdziesz mnie również na
lubimyczytać.pl granice.pl booklikes.com nakanapie.pl sztukater.pl instagram.com/formelita_ewfor/ facebook.com/KsiazkiIdy/