Recenzje książek

DOGONIĆ MIŁOŚĆ – Anna Sakowicz

Anna Sakowicz gościła w skromnych progach mojego małego świata książek już… wiele razy. Jest jedną z moich lubionych polskich pisarek, cudownie grająca na emocjach czytelnika. Jest absolwentką filologii polskiej, edukacji filozoficznej i filozofii na Uniwersytecie Szczecińskim. Zawodowo realizowała się jako nauczycielka języka polskiego i etyki, doradca metodyczny oraz redaktor naczelny regionalnego pisma pedagogicznego. Mieszka w Starogardzie Gdańskim, do którego przeprowadziła się ze Stargardu Szczecińskiego. Jest miłośniczką kotów, bibliofilką i autorką ośmiu książek dla dorosłych i jednej dla dzieci.


Wydawnictwo EDIPRESSE Książki rok 2019
stron 351

Dogonić miłość to współczesna powieść obyczajowa, skierowana nie tylko do kobiet, która jest kontynuacją powieści Postawić na szczęście, czyli drugą częścią „Planu Agaty”.

Siostry Agata i Pola Żóltaszek to niesamowite kobiety w wieku między 30-tką a 40 -tką, które mimo swoich walorów piękna i pozytywów osobowościowych nie potrafią sobie ułożyć życia w związkach damsko-męskich. Któregoś dnia zakładają się o… 3 złote, że Agata przed ukończeniem magicznej 40-tki, schudnie, wyjdzie za mąż i urodzi dziecko. Plan Agaty nie idzie jednak dokładnie tak jak planowały siostry, i po pewnej upojnej nocy, mocno zakraplanej alkoholem okazuje się, że… Agata jest w ciąży. Czy ojciec dziecka to właśnie ten wyśniony, wymarzony partner na całe życie? Czy niepełnosprawna Pola, poruszająca się na wózku inwalidzkim ma szansę na prawdziwą miłość? Która z sióstr Żółtaszek wygra zakład?

Przyznam szczerze, że kibicowałam od samego początku obu siostrom, ponieważ polubiłam zarówno trochę pogubioną w świecie singli Agatę, jak i jej szaloną w realizacji pomysłów Polę.

Historia przedstawiona w tej powieści, jest nieszablonowym przykładem poszukiwania szczęścia chociaż z pewnością rozterki jakie towarzyszą jednej z sióstr są znane niejednej młodej kobiecie.

Książka jest lekturą, która wywołuje w czytelniczkach w równym stopniu uśmiech, co łzy wzruszenia. Momentami jest bowiem bardzo zabawnie, ale momentami bywa nostalgicznie, ot jak w życiu… A pragnąca macierzyństwa jedna z głównych bohaterek, w obliczu tego niespodziewanego szczęścia nie wie, czy cieszyć się, czy niekoniecznie, bo przecież wszystko zaczęło się nie od tej strony, od której powinno.

(…) Ta jedna noc i jeden poranek wystarczyły, by zaszła w ciążę. Jej organizm tak bardzo dopominał się dziecka, że mogłaby być drugim w historii niepokalanym poczęciem. Póki co jednak poczęcie zostało pokalane całkiem dobrym seksem, na którego wspomnienie Agatę przechodziły dreszcze. (…)

Książkę czytałam jednym tchem i to nie tylko dlatego, że jej wciągająca fabuła i moja czytelnicza ciekawość zwyciężyły z domowymi obowiązaki. Krótkie rozdziały, w których na przemian czytelnik towarzyszy raz Agacie, raz Poli, a innym razem obu kobietom jednocześnie, powodowały, że… no właśnie… „jeszcze jeden rozdział i idę spać” kończyło się nad ranem.

Lekki i bardzo piękny styl jakim pisze autorka jest dodatkowym atutem wpływającym na odbiór lektury. Widać w nim rękę polonistki, bo nawet przekleństwa wplecione od czasu do czasu w treść, zbytnio nie rażą.

Bardzo podobał mi się w książce wątek osoby niepełnosprawnej, młoda kobieta mimo wielu niedogodności życiowych, którą w samotności często nachodzą dramatyczne myśli, nie okazuje tego na zewnątrz. Jest pełną optymizmu i tryskającą humorem i szalonymi pomysłami, chociaż walczy z marzeniami i tęsknotami takimi, jakie dopadają młode, zdrowe kobiety.

Niestety, my ludzie zdrowi, często nie zdajemy sobie sprawy z tego jak wiele pułapek technicznych i niedogodności czeka na osoby niepełnosprawne, a przecież takie osoby chcą tylko żyć normalnie, jak każdy zdrowy człowiek, bo wózek inwalidzki, będący często ich zmorą życiową, nie musi być utrudnieniem na każdym kroku. Do wózka można się przyzwyczaić, ale czy do ignorancji życiowej też?

(…) Niedaleko sali gimnastycznej znajdowała się dość przyjemna kafejka, więc skierowały się od razu do niej. Łatwo było tam wjechać na wózku. Niestety nie do każdego lokalu w mieście to się udawało, bo albo schody stanowiły barierę nie do pokonania, albo wewnątrz stoliki poustawiano tak blisko siebie, że nie można było przejechać pomiędzy nimi. (…)

Myślę, że ciekawym wątkiem w fabule jest to, że autorka w tę piękną, nieco nostalgiczną historię wprowadziła odrobinę dreszczyku. Jestem pewna że emocje towarzyszące temu wątkowi, na chwilę niejedną czytelniczkę oderwały od nostalgiczno-humorystycznej fabuły dotyczącej spokojnego życia głównych bohaterek. Maleńki dreszczyk, a nawet odrobina strachu jeszcze przecież nikomu nie zaszkodziły.

(…) Agata skuliła się za siedzeniem, by jej nie zauważył, choć mężczyzna w ogóle nie spoglądał w ich kierunku. Poczuła jak momentalnie wszystkie włosy na jej skórze podnoszą się, dając sygnał o niebezpieczeństwie. I znów ta natrętna myśl, że ten człowiek będzie chciał skrzywdzić ją i dziecko. (…)

Fabuła książki odnosi się głownie do miłości, której poszukują siostry Agata i Pola, ale w cudowny sposób pokazuje również więzi rodzinne, nie tylko te siostrzane. Miłość jednak, ta w tytule, jest chyba tym najważniejszym czynnikiem towarzyszącym wielu wątkom tej lektury. Bywa jednak, że boimy się tego pięknego uczucia. Boimy się zaangażowania. Jedna z bohaterek, młoda, piękna, inteligentna ale niepełnosprawna, mimo zapewnień i zachowań mężczyzny wobec niej, nie wierzy, że można pokochać kogoś takiego jak ona. Kogoś pełnego wad fizycznych i uzależnionego od innych, obwinia swoją niepełnosprawność za niedoskonałość kobiecą, chociaż tak w głębi duszy jest w niej więcej kobiecości niż u niejednej zdrowej na ciele kobiety.

(…) Miłość to najpiękniejsze, co może w życiu się przydarzyć. Bierz to uczucie pełnymi garściami i nie zastanawiaj się, co będzie jutro. A on jak kocha to i kremem przeciwodleżynowym cię nasmaruje. Toż to chyba nie wymaga wysiłku! I nie rób z niego głupka. Przecież… – zawahała się. – widzi twój wózek i raczej nie bierze go za rekwizyt.(…) Życie jest zbyt kruche, by zastanawiać się na tym, czy warto kochać. (…)

Ale i ta zdrowa siostra ciągle wynajduje w sobie mankamenty, z którymi sama nie potrafi sobie dać radę, i nie wierzy w to, że poradzi sobie z nimi jakikolwiek mężczyzna. A przecież aby się zakochać i być szczęśliwym w tej miłości wystarczy tylko uwierzyć w siebie.

Ta książka to piękna lekcja wiary we własne możliwości, wiara w odwagę, która drzemie w każdym człowieku, ale nie zawsze potrafimy ją zbudzić. To książka o budzących się instynktach macierzyńskich, które często są obsesyjnym pragnieniem kobiety.

Polecam tę powieść całym sercem, dlatego że połączenie wciągającej fabuły i interesujących osobowości bohaterów z ciekawymi, bardzo realistycznymi dialogami to coś, co usatysfakcjonuje wielu czytelników. Jest to lektura lekka, łatwa i przyjemna chociaż poruszane w niej niektóre wątki nie należą do łatwych. Ale w życiu najważniejsze jest jedno, aby być szczęśliwym trzeba najpierw pokochać siebie, a potem dogonić tę miłość, która warta jest szczęścia we dwoje.

Dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki za propozycję przeczytania tej powieści i przyznam szczerze, że czuję pewien niedosyt, szczególnie w kwestii dalszych losów niepełnosprawnej Poli. Proszę o więcej.   

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Napisz do mnie
Kwiecień 2019
P W Ś C P S N
« Mar   Maj »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  
Książki które przeczytałam
Recenzje moich książek
  • Leśniczówka
  • Pamiątka z Paryża
  • Jutra nie będzie
  • Lawenda
  • Płacz wilka
  • Carpe Diem
  • Listy do Duszki
  • Muzyka dla Ilse
Znajdziesz mnie również na
lubimyczytać.pl granice.pl booklikes.com nakanapie.pl sztukater.pl instagram.com/ewfor/ facebook.com/KsiazkiIdy/
Teraz czytam