Recenzje książek

Holokaust

ARYTMETYKA DIABŁA – Jane Yolen

(…) Hannah była oszołomiona. Czuła się tak jakby nagle przeniesiono ją na plan filmowy. Złudzenie było tak silne, że nie była w stanie znaleźć odpowiedzi. Aż nagle dotarły do niej słowa wypowiedziane przez kobietę: a goj zugt a vetrl… Tego zwrotu w jidysz ciągle używał dziadek, i nigdy wcześniej go nie rozumiała. (…)

Jane Yolen urodziła się w 1939 roku w Nowym Jorku, a mieszka w Hatfield w stanie Massachusetts.  Jako pisarka ma w dorobku około 400 wierszy oraz książek dla młodzieży i dorosłych. Wielokrotnie zdobyła prestiżowe nagrody, między innymi takie jak: Nagroda Nebula, Golden Kite, Mythopoeic czy Jewish Book. Aż sześć uniwersytetów przyznało jej doktorat Honoris causa za jej dorobek literacki. Najważniejszą jej powieścią jest Arytmetyka diabła, która jest nagradzana, została sfilmowana, a książka przetłumaczona na wiele języków regularnie trafiając na listy bestsellerów. Oprócz pisania autorka zajmuje się również komponowaniem piosenek i storytellingiem.

ARYTMETYKA DIABŁA to dramat wojenny poruszający temat holokaustu.

PREMIERA (POLSKA) 05 PAŹDZIERNIKA 2021

Wydawnictwo REPLIKA, stron 222

Hanna to młoda Żydówka mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, pewnego dnia dziewczyna nie chce brać udziału w rodzinnej kolacji z okazji Paschy. Ma dość wysłuchiwania opowieści krewnych na temat Holokaustu. Jechać jednak musi. Nieoczekiwanie i niezrozumiale dla niej, w wieczór sederowy, gdy zgodnie z tradycją otwiera drzwi, zostaje przeniesiona w czasie do 1942 roku, do okupowanej Polski, na polską wieś, gdzie wszyscy nazywają ją Chają. Niedługo potem dzieje się rzecz potworna. Zjawiają się Niemcy i wywożą mieszkańców wioski do obozu koncentracyjnego. Konfrontując się bezpośrednio z realiami Holokaustu, odkrywa historię swojego narodu i wartość pamięci. Czy wiedząc co się stanie z jej przyjaciółmi i rodziną będzie w stanie uchronić ich od najgorszego? Czy uda się Hannie powrócić do współczesności i jej domu w USA?

Myślałam, że jestem już przesycona powieściami opowiadającymi o wojnie, a w szczególności historiami obozowymi, ale gdy zobaczyłam tę książkę i przeczytałam opis fabuły na tylnej stronie, pomyślałam, że te tematy są dla mnie jak uzależnienie, któremu nie mogę się oprzeć.

To historia balansująca na granicy wyobraźni czegoś co może być fikcją, ale może też być czyimś wspomnieniem.

Główna bohaterka jest trzynastolatką żyjącą w cieniu bolesnych rodzinnych wspomnień. Holokaust zna jedynie ze szkoły i z opowiadań starszych członków rodziny, ale te bolesne wspomnienia tak mocno zakorzeniają się w jej umyśle, że pewnego dnia staje się ich częścią.

To opowieść amerykańskiej dziewczynki, która wcieliła się w polską żydowską sierotę, która pewnego dnia 1942 roku, dnia będącego dla wielu mieszkańców wioski i jej najbliższej rodziny stał się dniem koszmaru. Dniem, w którym wszyscy trafili do obozu koncentracyjnego.

I ten właśnie obóz, widziany oczami dziecka, które tam trafiło został pokazany zupełnie inaczej, a jednocześnie tak samo jak wiele innych historii obozowych spisanych na wielu kartach, wielu powieści.

To przede wszystkim powieść o pięknej obozowej przyjaźni, kilku dziewczynek, które próbują nie tylko przeżyć kolejny obozowy dzień, ale które wspierają się nawzajem i uczą przetrwania.

To historia, która opowiadana przez dziecko wygląda zupełnie inaczej niż gdyby była opowiedziana przez dorosłą osobę.

Nie brakuje tutaj opisów obozowej brutalności, strachu i cierpienia, ale jest to wszystko pokazane nieco łagodniej.

Z pewnością dzieci w obozach inaczej odbierały tę pełną dramatyzmu rzeczywistość, bo często były zaopiekowane przez dorosłych niekoniecznie z nimi spokrewnionymi. Ale dziecko, to dziecko, to bardziej bezbronna istota, która nie wszystko musi rozumieć.

Historia opowiedziana przez Hannah jest smutna, bolesna, a momentami bardzo tragiczna, ale jest w niej coś co pozwala nam myśleć, że była – i jest – bardzo potrzebna, żeby zrozumieć myślenie obozowego dziecka.

Czym jest tytułowa arytmetyka diabła? Jest wyliczeniem dni, godzin przeżytych w piekle obozu. Skoro przeżyło się jeden dzień i żyje się w tym dniu, to może dożyje się następnego dnia.

(…) To brutalna arytmetyka. Ale ja – ja żyję. Wy żyjecie. Dopóki oddychamy, widzimy, słyszymy. Dopóki pamiętamy, wszyscy ci, którzy odeszli przed nami, żyją w nas. (…)

Fabuła tej książki porusza tak jak historia chłopca w powieści Chłopiec w pasiastej piżamie, Johna Boyne. Nie znam nikogo, kto nie przeczytał tej książki lub nie widział filmu.

Ta powieść również została zekranizowana, a to, że była wielokrotnie nagradzana chyba świadczy jedynie o jej wartości w świecie innych powieści o Holokauście.

Jeśli chodzi o mnie, to przeczytałam ją jednego dnia, co zdarza mi się niezwykle rzadko, a to z kolei świadczy o tym jak bardzo wciągnęła mnie ta historia.

POLECAM tę książkę gorąco nie tylko tym, którzy lubią taką tematykę. To książka, obok której nie powinno się przechodzić obojętnie i myślę, że mogłaby być wciągnięta na listę lektur szkolnych, aby dzisiejsza młodzież lepiej zrozumiała holokaust.

Bardzo dziękuję Wydawnictwo Replika za możliwość przeczytania tej powieści w ramach współpracy barterowej.

GWIAZDY NIGDY NIE GASNĄ – Agnieszka Zakrzewska

Pomiędzy pożółkłymi bibułkami kryje się całe moje życie, które bezpowrotnie naznaczyli wojna i naziści. (…) Wspomnienia są jak utkany z najczulszych myśli szal, który miękko otula zmęczoną głowę.

Agnieszka Zakrzewska pochodzi z Drawska Pomorskiego, urodziła się w roku 1974. Wielbicielka ludzi i kolekcjonerka chwil. Często bez czapki, zawsze bez parasola, w wyjątkowych wypadkach bez butów, ale nigdy bez notatnika w przepastnej torbie. Jej życiowe motto brzmi: „Im dłużej czekasz na przyszłość, tym będzie krótsza”. Zatem nie czeka. Działa. I spełnia swoje marzenia. Niedoszły prawnik. Z zamiłowania polonistka. Z wyboru emigrantka, od 2002 roku mieszkająca w Królestwie Niderlandów w mieście Deventer. Autorka sagi amsterdamskiej, która stała się ulubioną lekturą Polek w kraju i za granicą. Czytelniczki mówią o niej, że w swoich powieściach uwalnia dobre emocje.

Gwiazdy nigdy nie gasną to dramat obyczajowy inspirowany dziennikiem Anne Frank.

PREMIERA KSIĄŻKI 27 KWIETNIA 2022

Wydawnictwo FLOW
stron 417

Jest rok 1933, Otto Frank wraz z rodziną w obawie przed represjami w ogarniętej nienawiścią do Żydów III Rzeszy postanawia wyprowadzić się z Niemiec i zamieszkać w Holandii, wierząc, że w tym kraju zaznają spokoju. Kilkuletnia Anne Frank zaprzyjaźnia się z swoją rówieśniczką Hannah Goslar, dziewczynki stają się nierozłączne i jak wszystkie nastolatki przeżywają pierwsze miłości. Tymczasem nad Europą coraz gęściej gromadzą się czarne chmury wojny. W 1940 roku Hitler wypowiada wojnę Holandii, rodzina Frank znów jest w niebezpieczeństwie. Aby przeżyć ukrywa się przed dłuższy czas, ale nikt z nich nie jest pewny jutra. Natomiast rodzina Hanneli trafia do obozu koncentracyjnego w Bergen Belsen. Po latach w ręce Hanneli wpada pamiętnik pisany przez jej przyjaciółkę. Czy rodzina Anne uratuje się przed prześladowaniami? Czy dziewczynki spotkają się jeszcze kiedyś? Jak zakończy się wojna dla Anne i Hanneli?

Nie wiem, czy jest ktoś z mojego pokolenia, lub też młodszy czy starszy, kto nie wie kim była Anne Frank.

Jej opublikowane dzienniki, w których opisywała zarówno swoje nastoletnie uczucia, przyjaźnie czy chwile dla niej ważne, to nie tylko zwykły pamiętnik nastolatki. Dzięki temu, że z emocjami i dokładnością opisała szczególny czas, kiedy wraz z rodziną ukrywała się w oficynie pewnego domu, jej pamiętnik stał się ważnym dokumentem, świadectwem tego co się wówczas działo.

(…) Nie różnili się niczym od nas, ich ofiar. A jednak nie czułam do nich nienawiści. Jedynie litość i niezrozumienie. Dlaczego świadomie zdecydowali się na krew na swoich rękach. Nie umiałam odpowiedzieć na to pytanie. (…)

Autorka przedstawia nam młodziutką Anne nie jako ofiarę Holokaustu, którą ona niezaprzeczalnie była, bo czas spędzony w obozach był dla niej tragiczny. Przedstawia ją jednak jako sympatyczną, chociaż odrobinę krnąbrną nastolatkę, która potrafiła się cieszyć z drobiazgów i walczyć o swoje racje.

Książka została napisana w ciekawy sposób, przeplatają się w niej rozdziały, w których Anne opowiada o swoim życiu począwszy od lat 30 ubiegłego wieku, z rozdziałami w których życie w okupowanej Holandii (od roku 1940) a później pobyt w obozie koncentracyjnym Bergen Belsen opisuje jej przyjaciółka Hannah Goslar.

(…) Wszystkie przęsła mostów w okolicy były podniesione. Stały przed nimi długie sznury trąbiących aut. Na chodnikach wrzeszczeli uzbrojeni żołnierze z psami u boku. Zdawało się, jakby całe miasto krzyczało nienawiścią. Ten widok pozostał ze mną na zawsze… (…)

Ta powieść to połączenie lekkiej fabuły obyczajowej, momentami smutnej, momentami humorystycznej z ciężką i dramatyczną fabułą obozową.

Agnieszka Zakrzewska przedstawia nam te dwie zwyczajne/niezwyczajne dziewczyny i pokazuje jak silna potrafi być więź przyjaźni, która potrafi przetrwać w najgorszych chwilach, gdzie nie ma miejsca na egoizm, ponieważ miłość i przyjaźń skutecznie go eliminują.

Przeczytałam wiele książek z historią wojenną w tle, ale myślę, że ta na bardzo długo zostanie w mojej pamięci.

Wojna jest tutaj oczywiście obrazem bolesnym i pełnym ludzkich dramatów, ale jest również obrazem nadziei i wiary w drugiego człowieka.

(…) Co kilka minut nad Amsterdamem przelatywały samoloty. Coraz więcej, coraz niżej… Całe moje ciało wibrowało od tego złowróżbnego warkotu, czułam, że napełnia mnie paraliżującym strachem przed niewiadomym. (…)

Narracja w pierwszej osobie czasu przeszłego należy do moich ulubionych, jest niebanalna a zarazem świetnie buduje napięcie, które z pewnością nie będzie nikomu pozwalało na nudę w trakcie czytania.

Postacie, zarówno Anne Frank, jak i Hannah Goslar, a także innych bohaterów są tak realistycznie przedstawione, że człowiek ma wrażenie jakby poznał je osobiście. To piękne, kiedy znanych sobie bohaterów poznajemy od tej strony zupełnie innej, tej normalnej, nie wyidealizowanej przez historię.

Muszę przyznać, że pewna jestem tego, że autorka przed napisaniem tej książki zrobiła bardzo porządny research, bo można dostrzec wiele szczegółów, dowiedzieć się czegoś o czym do tej pory się nie słyszało o Anne i jej rodzinie.

Ta książka to z całą pewnością kopalnia emocji, przed którymi nie jesteśmy w stanie uciec.

Polecam tę powieść nie tylko miłośnikom historii wojennych czy autobiograficznych, myślę, że każdy czytelnik sięgający po nią nie będzie zawiedziony.

Dziękuję Autorce i Wydawnictwu FLOW za możliwość poznania Anne Frank i Hanneli Goslar z zupełnie innej strony, jako cudownych dziewczyn, zwykłych i niezwykłych zarazem.

Napisz do mnie
wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  
Książki które przeczytałam
Znajdziesz mnie również na
lubimyczytać.pl granice.pl booklikes.com nakanapie.pl sztukater.pl instagram.com/formelita_ewfor/ facebook.com/KsiazkiIdy/