filia emocje
NIEBO W KOLORZE KALINY – Agnieszka Zakrzewska
(…) Nie chciała tu żadnych francuskich rarytasów, marmurów, jedwabi, bonsai. Siedlisko było królestwem maciejki, słoneczników, kaliny, kwitnących jabłoni i wiśni. Nad dachem w pogodne dni czerwieniło się tak pięknie, jakby ktoś rozpalał ogień tuż nad sadem. Dom z niebem w kolorze kaliny – mówili okoliczni mieszkańcy. (…)

Agnieszka Zakrzewska pochodzi z Drawska Pomorskiego, urodziła się w roku 1974. Wielbicielka ludzi i kolekcjonerka chwil. Często bez czapki, zawsze bez parasola, w wyjątkowych wypadkach bez butów, ale nigdy bez notatnika w przepastnej torbie. Jej życiowe motto brzmi: „Im dłużej czekasz na przyszłość, tym będzie krótsza”. Zatem nie czeka. Działa. I spełnia swoje marzenia. Niedoszły prawnik. Z zamiłowania polonistka. Z wyboru emigrantka, od 2002 roku mieszkająca w Królestwie Niderlandów w mieście Deventer. Autorka sagi amsterdamskiej, która stała się ulubioną lekturą Polek w kraju i za granicą. Czytelniczki mówią o niej, że w swoich powieściach uwalnia dobre emocje.
NIEBO W KOLORZE KALINY to współczesna powieść obyczajowa z nutką romansu i dramatu.
PREMIERA KSIĄŻKI 03 CZERWCA 2026

Małżeństwo Anny i Ksawerego do szczęścia potrzebowało jedynie dziecka, niestety los boleśnie sobie zadrwił z młodych małżonków. Po stracie ukochanej żony Ksawery Mierzejewski długo nie potrafi sobie poradzić z bólem, w pewnym momencie postanawia zaszyć się w siedlisku prowadzonym przez jego szwagierkę i przyjaciółkę zarazem. Laura prowadzi pensjonat na skraju Puszczy Drawskiej, w ukrytej wśród drzew chacie, do której trafiają tylko nieliczni. W siedlisku na gości zawsze czekają chleb ze skrzypiącą skórką, pachnąca cynamonem szarlotka, świeże kwiaty, cisza i dobre słowo gospodyni. Laura o nic nie pyta – słucha i nalewa aromatycznej herbaty ze starego imbryka po babci Antoninie, która tak bardzo kochała ten dom. Lea Mirska, wracając z sanatorium leczenia bezpłodności, po usłyszeniu bolesnej diagnozy, niespodziewanie zatrzymuje się w leśnej gęstwinie, samochód odmawia współpracy, ale kiedy Lea wysiada z auta, spotyka kobietę z koszykiem pełnym ziół, która proponuje jej pomoc i herbatę w swoim pensjonacie. Lea po raz pierwszy w życiu słucha intuicji i przyjmuje to niezwykłe zaproszenie. Przekraczając próg drewnianej chaty, nie ma pojęcia, że to przypadkowe spotkanie odmieni jej życie. Czy Ksawery i Lea odnajdą wspólny język? Czy Laura po nieudanym małżeństwie odzyska spokój i pieniądze, które zabrał jej mąż?
„Pióro” Agnieszki Zakrzewskiej znam już na tyle, że „w ciemno” sięgam po kolejne jej powieści wiedząc, że czeka mnie prawdziwa czytelnicza uczta. Biorąc do ręki tę, nie spodziewałam się jednak, że fabuła wywoła we mnie tyle ekscytacji i doprowadzi do tak wielu wzruszeń.
Historie bohaterów, których mamy tutaj kilkoro są tak pełne emocji, że trudno momentami zapanować nad łzami, ale gdzieś w podświadomości czuje się, że tak jak po burzy wychodzi słońce, a po nocy nastaje dzień, tak bohaterki i bohater uporają się w końcu z traumami i dramatami życiowymi jakie zafundował im los.
Świetnie wykreowane przez autorkę osobowości postaci występujących w książce to – moim zdaniem – jeden z wielu plusów tej powieści.

Poznajemy tutaj kilka osób, których drogi w pewnym momencie się przecinają. Poznajemy młodą kobietę pragnącą zajść w ciążę, której wydaje się, że do pełni szczęścia potrzebuje tylko dziecka.
Poznajemy mężczyznę, który przez kilka lat nie potrafi pozbierać się emocjonalnie po tragedii jaka się w wydarzyła w jego życiu.
I poznajemy również inną młodą kobietę, której miłość do ukochanego tak przysłoniła świat, że nawet nie zauważyła, gdy ukochany wciągnął ją na finansowe dno.
Losy tej trójki splatają się w pięknym miejscu, domu, w którym króluje zapach własnoręcznie pieczonego chleba, a empatia ludzi sprawia, że miejsce to jest czymś więcej niż tylko pensjonatem, do którego się jedzie na wypoczynek. A magia powietrza przesiąkniętego zapachem mchu i mokrej po deszczu ziemi skłania do zwierzeń i pozwala na rozrachunek z przeszłością.
(…) Spojrzała na Leę. – Być może teraz widzisz wszystko w czarnych barwach, ale kiedyś zobaczysz jeszcze kolory. Taka kolej życia. Jak mawiał mój świętej pamięci mąż, nawet po najciemniejszej nocy wstaje jasny dzień. (…)

Pięknie ukazana społeczność małej miejscowości jest takim bardzo optymistycznym akcentem powieści, myślę, że wielu z nas chciałoby mieszkać wśród ludzi, na których można liczyć w każdej chwili. Ludzi bezinteresownie sprawiających innym radość.
Przyznam szczerze, że nie mogłam się od tej książki oderwać, a w pewnym momencie zaczęłam kibicować bohaterom gorąco wierząc w to, że każdy z nich wyjdzie na życiową prostą, by znów po tych trudnych chwilach uśmiechać się nie tylko ustami, ale i sercem.
To opowieść o ciszy, w której budzą się szczerość i zaufanie do drugiego człowieka, rodzi się dojrzała miłość, nie taka cielesna, ale taka pełna zapachu chleba, świeżej kawy o poranku, czułego dotyku pokrytej rosą trawy i pocałunków na tle nieba będącego w kolorze kaliny.
(…) Dobrych rzeczy nie wolno odkładać na później. Te złe… jak najbardziej. (…)
POLECAM tę książkę każdemu, kto ceni sobie piękne, wzruszające historie. Myślę, że nikomu nie grozi nuda podczas czytania. To książka idealna do przeczytania w czasie urlopu, bo gdy już się zacznie czytać, to trudno się od niej oderwać.


Dziękuję Autorce za kolejną piękną historię, a Wydawnictwu Filia dziękuję za możliwość przeczytania tej książki w ramach współpracy barterowej.
ODRODZENIE – Agnieszka Lis
(…) Nikt nie wie, co i kiedy go czeka. Przyszłość socjalistycznej ojczyzny wymaga poświęceń. Dodajmy – świetlana przyszłość. Wymaga także ofiar. (…)

Agnieszka Lis to jedna z najpoczytniejszych pisarek literatury obyczajowej. To nie tylko pisarka, ale również pianistka i felietonistka. Ukończyła Akademię Muzyczną (z wykształcenia jest pianistką) oraz dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim (chciała nauczyć się lepiej pisać). Jak sama mówi o sobie – jest pełna sprzeczności i uważa, że gdyby miała dzisiaj jeszcze raz decydować o kierunku studiów, zdecydowałaby tak samo, ponieważ muzyka nie tylko uwrażliwia, ale przede wszystkim wzbogaca, a rozumienie języka muzyki jest czymś szczególnym. To autorka, która pisze o życiowych perypetiach, bólu, rozstaniu, trudnych relacjach i chyba właśnie za to cenię ją bardzo jako pisarkę.
ODRODZENIE to trzeci tom dramatu obyczajowego.
PREMIERA KSIĄŻKI 04 LUTEGO 2026

W latach 50. i 60. XX wieku Warszawa wciąż podnosi się z powojennych ruin. Dokładnie tak, jak ludzie, szukający w niej swojego miejsca. Ewa i cała jej rodzina także próbują odnaleźć normalność. Przeszłość jednak nie daje o sobie zapomnieć, a przyszłość rzuca wyzwania. Ewa z uporem i mozołem przemierza każdy dzień, poddaje się temu, że jej mąż pragnie piąć się po szczeblach politycznej kariery, zdając sobie sprawę z tego, że nie ma recepty na przetrwanie w świecie bez zasad, w realiach wymagających od kobiet milczenia i posłuszeństwa. W tych warunkach niektórzy potrafią żyć i budować. Inni zaś – tylko krzywdzić. U boku Ewy trwa przyjaciółka, Krystyna, której decyzje bywają trudne do zrozumienia i niemożliwe do osądzenia. Czy Ewa jest szczęśliwa mieszkając w Warszawie, czy tęskni za ich domem na wsi? Dlaczego Krystyna godzi się na coś, czego Ewa nawet nie dopuszcza do myśli? Czy Ewa odnajdzie wreszcie swoją matkę?
Trzecia i ostatnia część historii Ewy po OCALENIE i ODKUPIENIE, to równie mocna emocjonalnie lektura, która z pewnością u wielu czytelniczek wywoła wzruszenie.
Agnieszka Lis pisze takie powieści, których nie można zaliczyć do lekkich, łatwych i przyjemnych jednocześnie będące takimi, przy których nie można się nudzić.
W tej książce autorka poruszyła wiele trudnych i bolesnych tematów od dość skomplikowanych spraw rodzinnych po głęboko polityczne.
Czasami związki małżeńskie bywają z jednej strony piękne, bo strony darzą się głębokim uczuciem, ale bywają również bolesne, kiedy to uczucie spada z piedestału i zostaje zastąpione ambicjami zawodowymi czy politycznymi.
(…) – Przepraszam. Wyszłam za wspaniałego chłopaka. Wrażliwego i troskliwego. Nie wiem, kim teraz jest mężczyzna, który ze mną zamieszkał, i kiedy go ktoś podmienił. Bo to nie może być on. (…)

Główna bohaterka przeszła w życiu wiele, doświadczyła zła w pełnym tego słowa znaczeniu, doświadczyła smutku i bólu takiego, że nawet nie można sobie tego wyobrazić, ale nie zabiło to w niej ani ambicji, ani miłości, szczególnie do dzieci.
Postać głównej bohaterki wykreowana przez autorkę jest tak realistyczna, że pewnie niejednej osobie skojarzy się z kimś kogo zna lub znała.
Obserwujemy zarówno Ewę, typową matkę-Polkę, kobietę uległą mężowi i na pierwszym miejscu stawiającą rodzinę i zobowiązania wobec niej, ale z drugiej strony kobietę silną, upartą i potrafiącą dążyć do obranego celu i potrafiącą zawalczyć o swoje pragnienia.
Ale widzimy także inną kobietę, Krystynę, z którą łączy Ewę długoletnia przyjaźń. Ale jest to przyjaźń trudna, trochę nawet chyba toksyczna. Krystyna jest kobietą zupełnie inną osobowościowo, dla korzyści materialnych i potencjalnej wygody potrafi poświęcić siebie i swoją godność.

To jest książka o miłości i o współuzależnieniu od drugiego człowieka. O wewnętrznej sile kobiet, które potrafią walczyć o własny dobrobyt. Ale to jest również opowieść o odpowiedzialności za drugiego człowieka i o empatii, którą nie każdy posiada. O lojalności i bardzo trudnych życiowych wyborach, a także o bólu, który cały czas jest w związku z bolesną przeszłością. Powojenna codzienność kobiet nie była łatwa, szczególnie tych kobiet, których mężowie piastowali ważne stanowiska.
To powieść pełna emocji pokazanych w bardzo wyrazisty sposób, powieść obrazowo przedstawiająca zarówno stosunki rodzinne jak i przemiany polityczne, często równie trudne.
A świetnie oddany klimat lat 50-tych i 60-tych to jeden z wielu atutów tej powieści.
Jeżeli ktoś ma ochotę na lekturę, w której znajdzie wiele ciekawych wątków, lekturę wzruszającą z wciągającą fabułą, to myślę, że to jest właśnie odpowiednia książka.
Jeśli chodzi o mnie to muszę przyznać, że cierpiałam razem z bohaterami, ale to świadczy tylko o tym jak bardzo wciągnęłam się w ich losy. A wiadomo, że książki, których bohaterowie wzbudzają w nas skrajne emocje są lekturami, które warto przeczytać, bo ich fabuły zostają w głowie czytelnika na długi czas.
Taka właśnie jest ta książka.
Polecam gorąco całą trylogię, a we wcześniejszych moich wpisach na blogu odnajdziecie kilka słów o OCALENIU i ODKUPIENIU.


Dziękuję Autorce za kolejną piękną historię, a Wydawnictwu Filia dziękuję za możliwość przeczytania książki w ramach współpracy barterowej.






