Recenzje książek

Ewelina Klimko

CÓRKA CZAROWNICY – Ewelina Klimko

(…) Dziewczyna patrzyła na perłę. Jej blask przyciągał wzrok, hipnotyzował. Miała w sobie coś nierealnego, magicznego. Bała się, że zniknie, dlatego zamknęła ją w dłoni i przycisnęła do serca. Czuła ciepło i energię, które przenikały jej ciało na wskroś, tak jakby perła stała się częścią jej samej. (…)

Ewelina Klimko jest z wykształcenia psycholożką, ale po prawie dwudziestu latach pracy zdecydowała się na porzucenie zawodu, by poświęcić się pisaniu książek. Jej debiut z 2024 roku CZERWONY PAMIĘTNIK miał być jedynie rodzinną opowieścią o babci. Autorka czerpie inspiracje do tworzenia książek z rozmów z ludźmi. Jej powieści są nasycone emocjami, prawdziwymi historiami i głębokimi refleksjami nad ludzką naturą. Dzięki połączeniu pasji do pisania i doświadczenia psychologicznego, tworzy autentyczne i wielowymiarowe postacie. Potrafi w subtelny sposób poruszać trudne tematy, bliskie sercu każdego czytelnika. Podkreśla, że czytelnicy są dla niej najważniejsi, utrzymuje z nimi stały kontakt poprzez media społecznościowe. Często zdarza jej się rozmawiać z kimś na temat swoich powieści do późnych godzin nocnych.

CÓRKA CZAROWNICY to powieść obyczajowa z nutką tajemnicy i historią wojenną w tle.

PREMIERA KSIĄŻKI 08 KWIETNIA 2026

Wydawnictwo SKARPA WARSZAWSKA, stron 302

Perła niesie pamięć, prawdę i odwagę — dziedzictwo przekazywane z pokolenia na pokolenie.

XVII wiek. Margareta jest zwykłą młodą kobietą oskarżoną o czary. Aby uchronić córkę od spalenia na stosie jej matka przyznaje się, że jest czarownicą i bierze na siebie winę, czynów, których nie popełniła. Po śmierci matki Margareta trafia do posiadłości pewnego arystokraty jako opiekunka młodej Marii Józefy, która jako pierwsza odważyła się powiedzieć prawdę o sile i mądrości kobiet uznawanych za czarownice.
Trwa druga wojna światowa, Ewa i Greta pracują w archiwum nad odkrywaniem losów czarownic żyjących ponad dwieście lat temu, kobiet – czarownic, które mogłyby mieć wpływ na przyszłe pokolenia Niemiec. Młode archiwistki zostają uwięzione w samym sercu nazistowskiego projektu. Krok po kroku odkrywają sekret sprzed dwóch stuleci, który miał zostać pogrzebany na zawsze. Nie zdają sobie sprawy z tego jak zgubna dla nich może być ta praca, ponieważ ktoś objęty obsesją stara się odnaleźć tajemniczą perłę. Gdy w ręce kobiet wpada dziennik pisany przez młodziutką arystokratkę Marię Józefę, przy okazji poznawania losów Margarety i Marii, Ewa i Greta poznają również tajemnicę perły. Czy między lojalnością a strachem, przyjaźnią a zdradą może się zdarzyć coś co zniszczy lub wzmocni przyjaźń obu kobiet? Jak ważny jest dla kogoś relikt przeszłości?  Jaka siła została ukryta w zamkniętej w perle?

Biorąc do ręki tę książkę nie spodziewałam się, że tak mnie ona zniewoli czasowo. Przyznam szczerze, że gdy zaczęłam ją czytać, przestało się liczyć wszystko co działo się wokół mnie, tak pochłonęła mnie ta historia.

Fabuła książki dzieje się w dwóch przedziałach czasowych, raz przenosimy się do siedemnastego wieku, kiedy kobieta mądra, pomocna, znająca się na ziołach i potrafiąca leczyć ludzi jak najlepsi medycy może w bezmyślny sposób być oskarżona o czary i mocą sędziów, wśród których oczywiście są mężczyźni, skazana na spalenie na stosie tylko za to, że ktoś oskarżył ją o coś, na co ona nie miała żadnego wpływu.

Okrutny, a zarazem bardzo boleśnie ukazany los kobiet szokuje i wzburza, ale wiemy od dawna, że są mężczyźni, którym przeszkadza mądrość kobiet i aby ratować własną głupotę i niemoc traktują kobiety jak pomioty niższego rzędu.

Odwaga ówcześnie żyjących kobiet była często niczym w porównaniu do władzy jaką mieli nad nimi mężczyźni. Ileż kobiet zostało uśmierconych, a przedtem skatowanych tylko po to, aby jakiś mężczyzna poczuł nad nimi władzę.

Druga płaszczyzna czasowa to okres drugiej wojny światowej, w którym dwie młode kobiety zostają oddelegowane do znajdowania w archiwach notatek i informacji odnoszących się do żyjących kiedyś czarownic. Ktoś, bardzo wysoko postawiony stara się odnaleźć powiązania z czarownicami, licząc na to, że ich siła i moc przekazywana jest w genach i kto wie, może krew, mądrość i siła płyną właśnie w jakimś ówcześnie żyjącym ważnym człowieku.

(…) Z każdym kolejnym dniem w pałacu robiło się coraz ciszej. Ale nie była to cisza zwyczajna, raczej taka, która pęcznieje od czyjejś obecności, oddechu kogoś stojącego tuż za plecami. Cienia. (…)

Jest również wątek zaginionej przed laty perły, która miała być talizmanem, siłą i mocą. Ktoś kto pragnie tę perłę odnaleźć gotów jest nawet do popełnienia zbrodni.

Ta książka i spisane w niej dwie historie, dwóch różnych przyjaźni i solidarności między kobietami to coś co, jeżeli powiem „pięknego” to tak jakbym nic nie powiedziała. Przyznam szczerze, że w napływie setek książek odnoszących się do czasów drugiej wojny światowej ta jest wyjątkowa. Pokazuje oblicze nazizmu z zupełnie innej strony.

To powieść, która wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do ostatniej, ponieważ zarówno świetnie wykreowane postacie, a także przeplatające się ze sobą wątki, które dzieli ponad dwieście lat są jak magnes, który przyciąga i trudno jest się od niego oderwać.

To książka, która prowadzi nas od siedemnastowiecznych procesów o czary po najmroczniejsze sekrety drugiej wojny światowej.

To historia o solidarności mocniejszej niż nienawiść i przyjaźni silniejszej niż strach, odwadze i miłości.

POLECAM tę książkę całym sercem i uczciwie przyznaję, że to jedna z najpiękniejszych książek jakie w ostatnim czasie przeczytałam. Autorka bardzo miło mnie zaskoczyła, chociaż poznałam już „pióro” Eweliny Klimko.

Fabuła ciekawi i wzrusza do łez i z całą pewnością warta jest przeczytania. Myślę, że historie Margarety i Marii Józefy, oraz Ewy i Grety zostaną w mojej głowie na długo, bo to nie jest lektura z tych, o których po tygodniu się zapomina.

Dziękuję Autorce i wydawnictwu SKARPA WARSZAWSKA za możliwość przeczytania tej książki w ramach współpracy barterowej i jeszcze raz GORĄCO JĄ WAM POLECAM.

CZERWONY PAMIĘTNIK – Ewelina Klimko

(…) Wykorzystując swój wiek i swoją naiwność, ciągnęła rozmówców za języki. Była w tym mistrzynią, jak jarzębina, której łacińska nazwa w dosłownym tłumaczeniu oznacza „służąca do łowienia ptaków”. Właśnie w taki sposób polowała na swoje ofiary. Przyciągała je urokiem, niewinnością i opinią tutejszej dziewczyny, którą wszyscy znają. (…)

Ewelina Klimko jest absolwentką psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Pracowała zarówno z osobami dorosłymi jak i z młodzieżą. Nabyte w zawodzie doświadczenie przekuwa na fabuły. Uwielbia zarówno czytać jak i pisać. I to tyle ile udało mi się znaleźć o tej autorce.

Czerwony pamiętnik to powieść obyczajowa z nutką romansu i kryminału z wojenną fabułą w tle.

PREMIERA KSIĄŻKI 28 LUTEGO 2024

Wydawnictwo DRAGON, stron 313

Emilia razem ze swoim przyjacielem prowadzi pracownię konserwacji dzieł sztuki oraz galerię. Jest zafascynowana starymi domami, w których znajduje zawsze jakieś „perełki”. Kiedy otrzymuje w spadku po babci piękną biblioteczkę, czuje się w obowiązku zająć się jej renowacją. Podczas prac renowacyjnych znajduje ukryte zapiski babci, które odkryją przed Emilią kim tak właściwie była w życiu Michalina Lobsdorf. Kiedy dziewczyna wyjeżdża na wakacje, spotyka Szymona będącego  jednym z jej pracowników. Oboje otrzymują zaproszenie na wernisaż i aukcję dzieł sztuki u pewnego milionera. Z notatek babci Emilia dowiaduje się, że w przeszłości babcia posługiwała się pseudonimem Jarzębina. Kim była w młodości babcia Emilii? Jak niespodziewane wydarzenia związane z pozoru zwykłym wernisażem wpłyną na kontakty między Emilią a Szymonem? Co takiego odkryje Emilia w zapiskach babci i czy coś wspólnego z panią Michaliną będzie miało pióro wystawione na aukcji?

Do debiutów podchodzę ostrożnie, ale nie negatywnie, ponieważ sama kiedyś debiutowałam jako autorka i pamiętam jak bardzo drżałam na samą informację o tym, że ktoś przeczytał moją książkę.

Powieści o podobnej tematyce trochę nam się w ostatnim czasie namnożyło, historie z wojną w tle stały się modne, ale ja chętnie czytam tego typu powieści.

Fabuła tej książki to połączenie dwóch historii. Jednej odnoszącej się do drugiej wojny światowej, a drugiej do współczesności.

Główną bohaterką jednej części jest młoda dziewczyna, pochodząca z bogatej i wpływowej rodziny, działająca w czasie wojny w konspiracji. Rodzina jednak niewiele wiedziała o młodości Michaliny, pseudonim Jarzębina, dopiero odnaleziony przez jej wnuczkę pamiętnik otworzył drzwi do przeszłości.

W części współczesnej poznajemy Emilię, kobietę prowadzącą pracownię konserwacji dzieł sztuki, zafascynowaną historią i wyglądem starych domów.

Biorąc do ręki tę lekturę spodziewałam się kolejnej powieści obyczajowej z historią w tle i ta książka jest tego typu, ale wczytując się w jej fabułę uznałam, że nie jest ona typową powieścią obyczajową, mamy w niej bowiem również ciekawy wątek kryminalny.

Książka jak już wspomniałam wcześniej jest debiutem i jak na debiut myślę, że autorka ma przed sobą dobrze zapowiadającą się przyszłość pisarską.

Powieść dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych, ale autorka zadbała o to, aby czytelnik płynnie przenosił się z jednego czasu w drugi.

Fabuła jest pełna tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji, z pewnością wielu czytelników zaskoczy wątek kryminalny, ale mamy tutaj również wątki obyczajowy i romantyczny.

(…) – A może jest tak, że mamy z góry założony plan do wykonania, a po drodze błądzimy? Dokonujemy pewnych wyborów, bo wydaje nam się, że będą dla nas dobre, lepsze od innych. Później jest trudniej, bo koniec końców i tak musimy wrócić na wyznaczoną ścieżkę. (…)

Czytając tę lekturę śledzimy losy dwóch kobiet żyjących w zupełnie różnych czasach i muszę przyznać, że zarówno intrygi mające miejsce w życiu Michaliny, jak i te odnoszące się do życia Emilii wywołały we mnie sporo emocji.

Z rozmysłem wykreowane osobowości zarówno obu kobiet jak i również pozostałych bohaterów są nie tyle dodatkiem do fabuły, co jej uzupełnieniem. Michalina i Emilia to młode, piękne, mądre i odważne kobiety emanujące inteligencją i wewnętrzną siłą.

Przyznam szczerze, że trudno mi było oderwać się od tej lektury, kibicowałam obu bohaterkom trzymając mocne kciuki za ich przyszłość.

Początkowo fabuła toczy się dość spokojnie, można nawet powiedzieć, że niepozornie, ale im głębiej się w niej zatapiamy, tym bardziej się rozwija i mocniej zaciekawia.

(…) O siódmej rano byli dokładnie w tym samym punkcie, co o trzeciej nad ranem. Emilia wciąż zadawała sobie pytanie: „W co my się wpakowaliśmy?” Kiedy usłyszała dźwięk telefonu, bez zastanowienia odebrała, nie sprawdziwszy nawet, kto dzwoni. (…)

Dla mnie z pewnością komfortem czytania była większa, bardzo wyrazista czcionka. Bardzo za to dziękuję wydawnictwu Dragon. Od jakiegoś czasu bardzo zwracam na to uwagę, bo czasami zdarzają się ciekawe lektury, ale wydane tak, że trudno skupić się na czytaniu właśnie z powodu zbyt małej czcionki.

Myślę, że ta książka pozwoli wielu czytelnikom na porządny relaks i oderwanie się chociaż na chwilę od problemów (jeżeli ktoś je ma) dnia codziennego.

Tajemnica rodzinna, życie w obliczu wojennej zawieruchy, konspiracja a także świat wielkiej sztuki i wielkich pieniędzy, a do tego romans i kryminał w jednym. Czyż nie zapowiada się intrygująco?

Moim zdaniem jak na debiut to jest to świetna lektura, polecam ją z czystym sercem i trzymam mocne kciuki za kolejne książki tej autorki.

Dziękuję Wydawnictwu DRAGON za niespodziankę i możliwość poznania kolejnej polskiej autorki.

Napisz do mnie
kwiecień 2026
P W Ś C P S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
Książki które przeczytałam
Znajdziesz mnie również na
lubimyczytać.pl granice.pl booklikes.com nakanapie.pl sztukater.pl instagram.com/formelita_ewfor/ facebook.com/KsiazkiIdy/